Gościu! Jeżeli coś przeczytasz to skomentuj. Lubię wiedzieć, że ktoś mnie odwiedza :D

piątek, 14 października 2011

Zdziwienie

   Ło matulu ile mnie czasu tu nie było. Przyznam się szczerze, że ostatnio na moment w ogóle zapomniałam o istnieniu tego bloga. Przez prace i natłok innych obowiązków jakoś w ogóle nie mam czasu na przyjemności. Opowiadanie nadal stoi w miejscu. W sumie to nie wiem czy braku chęci do pisania, czy z braku weny. Pewno po troszku z obydwu powodów... Ehhh... Musiałabym kiedyś przysiąść i chociaż ten kolejny rozdział zakończyć, ale tak jakoś... IE CHCE MI SIĘ... Wiem, wiem leniwa się zrobiłam. Po prostu jakoś tak Junkosiowy lepiej mi się pisało. Słowa same się w głowie układały, a teraz nad każdym kolejnym zdaniem muszę ciężko myśleć, nie wspominając o całkowitym braku pomysłów na akcje. Jednak przyrzekłam sobie, że nie porzucę tego opowiadania. Skoro je zaczełam to także je skończę. Nie wiem kiedy, ale kiedyś na pewno tak się stanie.
Pozdrawiam każdego kto tu zajrzy... :D


I do usłyszenia :*